niedziela, 1 kwietnia 2018

Wesołych....

W tym roku
śmierć i zmartwychwstanie
nabrało
innego wymiaru.
Cieszymy się, że jesteśmy razem
dziś
tu
jeszcze.
Cieszy nas gwar,
stos brudnych talerzy.
Patrzę na oczy cioć i wujków.
I widzę ten śmiech przez łzy.
Jak Gal Anonim
dokumentuję,
fotografuję,
filmuję.
Bo tak jak w grudniu,
te Święta
też mogą być ostatnie....

3 komentarze:

  1. Dziś tez pomyślałam, ze mogą być ostatnie. Trudno napisać-wesołych, więc niech będą niezwykłe, niezapomniane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego! Niezapomnianych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknych świąt :* Zwykle o tym się nie myśli, ale w sumie one zawsze mogą być ostatnie. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń