niedziela, 7 maja 2017

Troppo

Jeśli
jedna przepastna komoda
nie wystarcza mi
na pomieszczenie
mojej, i tylko mojej bielizny,
t-shirtów i piżam,
to znaczy, że mam ich za dużo....

Jeśli w pokoju
mojej Młodszej
nie umiem dojść do ładu
z zabawkami,
to znaczy, że ma ich za dużo.

Jeśli pokój Starszej
zalany jest przyborami,
kredkami, flamastrami,
to tylko dlatego, że ma ich za dużo.

Za dużo.
Mamy wszystkiego o wiele za dużo.
Wiem to od dawna.
I dlatego bardzo rzadko cokolwiek dokupuję.

Chcę mniej.

2 komentarze:

  1. och, w tym roku bardzo dużo już wydałam/wyrzuciłam. i jest mi lżej

    OdpowiedzUsuń
  2. ....ale nie ukrywam, że pomaga widmo czerwcowej przeprowadzki :)

    OdpowiedzUsuń