sobota, 27 maja 2017

Majowe roz(łąki)

Wróciła.
Ciut jakby starsza.
Ta moja Starsza.
Taka spokojna.
Roztropna.
Muśnięta bieszczadzkim słońcem.
Wyczekiwana przez całą naszą trójkę.
Prosto na wymarzoną kolację.
Rozłąka jednak bardzo relaksuje....
Obie strony....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz