niedziela, 5 lutego 2017

Znamy się?

'Perfetti sconosciuti'
czyli tak naprawdę nic o sobie nie wiemy.
I może i dobrze.
Bo i po co?
Bardzo dobry włoski film.
Kolacja 'in tempo reale'.
Od deski do deski.
Bez muzyki w tle.
Wsłuchujesz się w każdą minę
i wypatrujesz każdego mimochodem
wypowiedzianego słowa.
Dopiero, gdy coś pęka
pojawia się nieinwazyjny fortepian.
Jak się potem okazuje
pęka tylko w nas,
bo życie toczy się dalej
jakby nigdy nic....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz