wtorek, 7 lutego 2017

Grazie Maestro!






























Cinema Paradiso.
Temat Debory.
Misja.

Wyglądałam jak dziecko z japońskiej kreskówki,
które gdy płacze,
to łzy nie lecą,
tylko tryskają na boki.

Wczoraj spełniłam swoje życiowe marzenie.
Były momenty, że czułam się jak na seansie egzorcystycznym
i cała drżałam.

Potem po pierwszej w nocy
przejechałam
zjazd na Katowice.

Zawracałam.

Ze śpiącą Starszą na tylnym siedzeniu.

W środku nocy...

Warto było czekać tyle lat....




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz