niedziela, 23 października 2016

Upieczeni


Ale skoro
razem potrafimy jeszcze
upiec plamkejki
bez zakalca,
on prósząc cierpliwie mąkę
i ucierając ponad normę
lo zabajone,
ja płucząc z namaszczeniem pomarańcze,
a potem trąc cierpliwie skórkę...
to nie jest z nami
aż tak źle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz