sobota, 29 października 2016

Stop


Jest 29 października i po raz pierwszy w tym roku
popołudnie spędziłam na kanapie.
I po raz pierwszy obejrzałam ciurkiem niusy na polsacie, tvn i jedynce.
Miło po całych tygodniach tylko radiowego głosu
zobaczyć też twarze.
Nawet jeśli....
Jest sobota i po raz pierwszy
w tym roku szkolnym
jestem sama.
Mała na biwaku zuchowym,
Starsza z tatą w kinie.
Ja też mam towarzysza.
Ma chyba na imię wirus.
I toczy mnie od rana.
Tak, że człowiek myśli,
że to już koniec chyba jakiś nastał.
Więc jestem.
Ja i on.
I troszkę po cichu
nawet jestem mu wdzięczna,
bo wreszcie usiadłam...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz