wtorek, 16 sierpnia 2016

Powroty i zawroty

Trzy prania zdjęte, złożone i porozkładane do szaf.
Dwa kolejne suszą się w ogródku.
Trawa skoszona i zgrabiona.
Lodówka umyta.
Kotleciki z fasoli i kaszy jaglanej zrobione.
Jarmuż podduszony.
Podłoga umyta.
Jabłka ze wsi przerobione na dżem z goździkami i szałwią.
Płatki owsiane na mleko zalane.
Poranny bieg z Be odbyty.
A to dopiero 14:40.

2 komentarze:

  1. Hej, superkobieto :) A ile km biegasz i jak często? pozdrowionka, mm

    OdpowiedzUsuń
  2. truchtam... jakieś 3 km od pon do pt, codziennie, w soboty i niedziele 6-7:)

    OdpowiedzUsuń