poniedziałek, 13 czerwca 2016

LODZ...











































Byłam.
Zaśpiewałam.
Potańczyłam w rytmie disco na Piotrkowskiej.
A potem niedospana
wróciłam porannym IC
do domu.
I zanurzyłam się pod ciepłą kołdrą
w niebiesko-białe paski.
Zdecydowanie
nie mogłabym
na stałe
tak stać na scenie....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz