sobota, 9 kwietnia 2016

A co tam....

Na oknach jeszcze śnieżynki z mydła.
Ale co tam....
Firanki ściągnięte dopiero tydzień po Wielkanocy.
Ale co tam....
W ogrodzie zeszłoroczne marchewki....
Ale co tam....
W lodówce tylko światło.
Ale co tam...
Mąż zaniedbany
i ja żona lekko też.
Ale co tam...
Najważniejsze, że Tobie Tato nic nie jest.
Profesor Ziet z miasta Zet
powiedział,
że on tu 'nie ma nic do roboty'.
I choć będziemy jeszcze bardziej czujni...
to tym razem
kula nas ominęła.
Od kilku dni znowu
miarowo oddycham....
A....
na fotelu sterta prania,
w piekarniku kalafior,
w zalewie jarmuż,
w piecu napalone....

......

4 komentarze:

  1. ciesze sie bardzo, czyli ulaskawienie, a nie wyrok. Pomyslnosci.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciesze sie bardzo, czyli ulaskawienie, a nie wyrok. Pomyslnosci.

    OdpowiedzUsuń