wtorek, 1 marca 2016

A urodziła M
































Ania od Biegania poprosiła mnie o kilka fotografii,
zanim urodzi małą Mi.
W przerwie między Ustroniem a Muszyną
wbiegłam do Niej na chwilę,
jak na biegaczki przystało,
poskakałam wokół
i nic absolutnie nie obiecując
popstrykałam
moim małym kompaktowym kanonem.

A. była wzruszona.
A ja dumna,
że Ktoś Taki
zaprosił mnie w tak prywatne miejsca
z aparatem
w tak intymnym momencie,
na chwilę przed porodem....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz