niedziela, 28 lutego 2016

Udało się

































Było zdecydowanie inaczej niż rok temu.
Nareszcie całą czwórką.
Bez żadnych niespodzianek.
Było c-u-d-o-w-n-i-e 'po naszemu'.
Z dziecięcymi śniadaniami do łóżka w wersji jogurt i pan di stelle
Z wieczornymi smażonymi łososiami
w ilości zdecydowanie ponad normę.
Z porannym moim codziennym bieganiem wzdłuż rzeki.
Cała czwórka na stoku...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz