niedziela, 24 stycznia 2016

YT

Wieczór.
Oglądamy z mężem jakieś śmieszna filmiki na tubie.
Chichramy się jak dzieci.
Uwielbiamy to, i to i to...
Chwilę potem przez głowę przechodzi mi myśl,
że mogłabym tak nagrać mojego V,
gdy kilka dni temu
wieczorem
przed wejściem
na podjeździe
rozbijał w furii
kloce zlepionej soli
o zaśnieżoną kostkę
i przeklinał po włosku
całą tę naszą piękną polską
zimę.....

1 komentarz: