środa, 21 października 2015

Czekanie

Środowo niedospana....
Podkrążone oczy.
Ale warto było dotrwać do kolejnego
małego kawałka cegiełki,
z której tworzy się historia.
Pierwsza w nocy.
Słuchawki na uszach
i ONI.....
Młodzi, zdolni, oddani,
z pasją....
Żal mi mojego koliberka Aimi
i dostojnego Szymona...
Ale godzę się na wszystko....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz