niedziela, 23 listopada 2014

Porażki

Pokazujesz, jak wartościowe mogą być informacje w necie -
a ono w ukryciu wpisuje w wyszukiwarce 'moje głuwno'.

Prowadzasz na lekcje wiolonczeli,
a ono wyszukuje na jutjubie hit 'ale ale aleksandra'.

Każdego ranka uwijasz się w fabryce kanapek -
a ono zwraca ci pełną śniadaniówkę,
bo zjadło knopersa od koleżanki.

Robisz do bidonu herbatę ze zbieraną własnoręcznie aronią,
a ono i tak kupuje w sklepiku kubusia.

Czytasz do snu 'Tajemniczy ogród',
a ono w brudnopisie rysuje flaszkę z napisem 'tyskie'.

Pomagasz w uczeniu, przeglądasz zeszyty, sprawdzasz, odpytujesz,
a ono przynosi test z oceną 'nie sklasyfikowano'.

Kupujesz pastelową pościel,
a ono wybiera toporny ciemny szary.

Proponujesz z lekka dziewczęcy outfit,
a ono getry, getry i tylko getry.

Ono.
Dziecko.
Byt niezależny.

2 komentarze:

  1. Haha, też mam takie dwa niezależne byty w domu - tak więc witaj w klubie! PS. Może by tak założyć taką porażkową grupę wsparcia? Bo czasami to naprawdę ręce opadają i przydałoby się ciepłe słowo od współodczuwających ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak ale jak nie pokazesz, to nie bedzie wrazliwa na inna muzyke, nie dasz szansy wyboru rzeczy innych niz Knoppers, nie bedzie wiedziala, ze Tajemniczy Ogrod istnieje, czy ze warto jednak cos wiedziec.
    Jak troche podrosnie zdziwisz sie jak pewnego dnia bedzie sluchac muzyki, ktora Ty jej kiedyc pokazalas, zamieni getry na calkiem dziewczeca sukienke I wtedy zapewne zdziwisz sie Ty sama jak wiela ja nauczylas. Ja tak mialam jak dzieci byly male mialam wrazenie, ze moje slowa gdzies zatrzymuja sie w prozni a teraz widze jak wiele oni slyszeli jak ja mialam wrazenie, ze nie sluchaja. Jak nie pokazesz to nie dasz jej zansy, bycia inna niz tysiace nastolatek wychowanch na Internecie, zamiast przez wartosciowych ludzi.

    OdpowiedzUsuń