piątek, 4 lipca 2014

Do Zet i Te

Pojechałyście na łikend,
na naszą - waszą wieś.
Takie uchachane,
że nie będzie mamy,
bo tata to nawet mógłby być,
bo się tak nie wydziera i nie szarpie czasami.
Spakowałam Wam garść sukienek,
i spray na kleszcze
i kolorowe stroje do wiejskiej kąpieli.
A teraz zajadam domowy hummus
i popijam go zimnym lechem,
który dzisiaj podwędziłam dziadkowi z jego spiżarki.
Ten weekend spędzimy z tatą na malowaniu salonu.
Tak czasem w życiu bywa, że wszystko się zjeżdża
i rozjeżdża równocześnie.
Wczoraj Waszego tatę zwolniono z kolejnej pracy.
Redukacja personelu.
Sory gregory.
Dziś kafelkarz skończył roboty
i rano, dziarskim głosem zaśpiewał jakieś
dwa patyki więcej niż sobie wykalkulowałam.
Te dwa patyki udało mi się wysupłać.
I tak oto
mamy z tatą przez ten łikend jakieś osiemdziesiąt parę złotych.
Pięć dych w portfelu
i 3 na koncie.
Salon będzie w kolorze promocji.
Dobrze, że w całkowitej nieświadomości zdążyłam
sobie wczoraj kupić porządny fluid,
a wam kilo krewetek na dzisiejszy tygrysi obiad...

8 komentarzy:

  1. Oj kurcze, ale klops :/ Chciałoby się napisać "głowa do góry" ale to pewnie i tak chwilowo nie pomoże ... A zresztą - głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  2. spisuję to, żeby nie zapominać, że tak też bywało:) ale jakoś nie umiem się z tego powodu smucić :)
    8 dych to kupa kasy.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napiszę, co pierwsze pomyślałam: Cholera jasna!

    OdpowiedzUsuń
  4. bedzie dobrze!
    przeciez jest dobrze, bedzie tylko lepiej :) trzymaj sie cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  5. DC no to podajmy sobie dlonie.....moj maz dzisiaj stracil prace. Nie mam sily nawet plakac. I sami tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi.... bradzo mi przykro....

      Usuń
  6. Wiesz DC tak naprawwde jak to piszesz, to wiem, ze mnie rozumiesz. Dzisiaj skoczylam rozmowe z Polska kiedy ktos mi tam mowil, ze trzeba byc aktywnym w tej sytuacji, szukac jakiejkolwiek pracy, niby oczywiste rzeczy ale najgorsze w tym wszystkim jest to poczucie bycia gorszym i wykrzesanie z siebie tej energii i aktywnosci. Przetrwac z jednej pesji i nie utonac z dziecmi i rodzina. Dzieki za zwyczajne przykro mi, to chyba jeszcze najbardziej pomaga.

    OdpowiedzUsuń