piątek, 13 czerwca 2014

Relacja z teraźniejszości

Jest czerwiec.
Jest zimnawo.
Bywa ciepło.
Młodsza od wtorku wstrzymała
moją roboczą machinę
i postawiła mnie do pionu kaszlem
zmiatającym tynk z sufitu,
bólem ucha
i rozpulchnionym gardłem.
Małe dejavu...
Jak to było jeszcze zaledwie rok temu,
kiedy zegar wolno tykał
a ja planowałam, jak sprytnie
wypełnić kolejne 8 godzin
sam na sam z dzieckiem.
A tymczasem
nasza rzeczywistość
nabrała kolorów
ceramiki paradyż...

1 komentarz: