piątek, 2 maja 2014

Miejskie szwendanie majowe





Uwielbiam.
Szwędać się bez celu.
Kupować czasowy bilet tramwajowy.
Wpadać na przypadkowo napotkane wystawy.



Spotykać przelotnie starych znajomych.
Z ogromnym sentymentem ściskającym gardło
zaglądać w stare kąty.




3 komentarze:

  1. szwendacie się bardzo malowniczo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Toba Kasiu Twoje dzieci chyba nigdy sie nie nudza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem za to moje życiowe adhd płacą pewną cenę, ale myślę, że suma sumarum zakorzenię w nich ciekawość świata...chciałabym....

      Usuń