sobota, 15 lutego 2014

Powalentynkowa zad(u)yma...


To, że dzięki internetom można poznać męża wiadomo nie od dziś.
Zastanawia mnie jednak, ile małżeństw właśnie przez internet się rozpadło...

3 komentarze:

  1. a co to za myśli ??? pewnie nie ma statystyk:)

    OdpowiedzUsuń
  2. to taka refleksja po baaaaaaaardzo mało walentynkowym piątku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem Walentynki za bardzo... przereklamowane :)
    Wazny jest kazdy dzien a nie ten wymyslony przez handlowcow chyba ;)

    OdpowiedzUsuń