wtorek, 24 grudnia 2013

Cicho...


Jest cicho.
Cichutko.
Piję białą herbatę, na paluszkach,
żeby nie zbudzić nikogo.
Za oknem wschodzące, aż czerwone słońce
oblewa szarawe kontury beskidu śląskiego.
Jeszcze tylko wyprasuję kilka bluzek,
jeszcze wypełnimy vat24 i odwiedzimy urząd celny
i kierunek Warszawa.
Kierunek - rodzina.
Kierunek - Wigilia!
I tak pijąc tę białą herbatę,
w błogim spokoju,
z wolną głową,
spowolnionym biciem serca,
świeżo podciętymi włosami,
wypełnionym kalendarzem,
czytam pewne życzenia,
żeby za rok nikogo z nas nie zabrakło.
Tak.
To też chyba moje życzenia.
To jedyne naprawdę istotne!
Zdrowia wszystkim!
Dbajmy o siebie i naszych bliskich!
Wesołych Świąt!

1 komentarz: