piątek, 22 listopada 2013

Poza... proza



Jestem. Żyję.
Działam.
Pracuję.
Dzwonią do mnie.
Chcą mnie.
Bo pani ma doświadczenie.
Podejście.
Ma pani pałer.
Jest pani bardzo tfurcza.
A czemu pani tego nie wyda.
To takie fajne.
Ochy i achy.
A gdzieś równolegle do tych wszystkich propozycji
odnotowuję sukcesywnie wszystkie objawy nerwicy lękowej.
Czekam na eeg.
Szukam w miarę szybkiego terminu rezonansu.
Bo to nie jest fajne, kiedy nagle serce zaczyna ci dudnić,
robi ci się duszno, drętwieje żuchwa... tylko dlatego,
że pomyślałaś sobie przez jeden moment 'a co by było gdyby'...

Ale poza tym, jest okej..

2 komentarze:

  1. bardzo chciałabym powiedzieć,ze to minie, bo wiem, i żebyś uwierzyła, ale każdy musi sam sprawdzić, wiem,więc tylko myślę bardzo ciepło i dobrze o Tobie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Basiu, wiem, myślę, mam nadzieję, że minie....

    OdpowiedzUsuń