sobota, 9 listopada 2013

Now... nov



Chodzę z nosem na kwintę.
Listopad.
Zaczął się...

7 komentarzy:

  1. Kasiu, nastepne piekne zdjecie :). Masz kobieto talent.

    A listopad...? No coz, ja akurat lubie ten miesiac, lubie jefgo przytolnosc domowa, z herbatm dibra muzyka, pachnacym ciastem...
    Kasiu, masz tyle talentow... Nie zagub ich prosze.

    A Nov moze przeznacz na troszke wyciszenia, kreatywnosci, milosci do siebie samej :). Tego zawsze nam potrzeba.

    wszystkiego dobrego Ci zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosianna, wysłałam męża po dwójniak.... będziemy razem odczarowywać ten listopad :)

      Usuń
    2. a dwójniak jak mój mąż ostatnio degustował to ja musiałam robić zdjęcia bo nie bardzo mu szło łapanie ostrości :)))

      Usuń
  2. ale za to wyglądasz pięknie :)) uszy do góry !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. monique.... dzięki... uszy już dziś ciut wyżej :)

      Usuń
  3. zdjęcie Kaś! zdjęęęcie przepiękne. i nie kwi(n)tuj jeszcze listopada. dopiero połowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izzz....dzięki.... próżność kobiety nie zna granic.... dwa komplementy i czuję się lepiej:) i przypomniałaś mi, że to już prawie połowa listopada...:)

      Usuń