wtorek, 29 października 2013

Awu+Hu=Po



Awu na chwilę przylatuje z Bru, bo Hu ma wystawę.
Łamię się.
367 słownie trzysta sześćdziesiąt siedem kilometrów
po polskich drogach widzę w mocno przyciemnionych okularach...
Ale przyznam też, że długoweekendowy Poznań kusi...

4 komentarze:

  1. niech Cię kusi. bo może się uda, po skuszeniu, w końcu "odhaczyć" nieodhaczoną wspólną kawę/herbatę/ciasto/cokolwiek - jakby co, zapraszam! o ile wpadniesz i znajdziesz czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro Awu może przylecieć z Bru to tym bardziej Kazet z Miko ;)
    Mnie niestety w ten weekend nie ma w Posen, ale udanego pobytu i wspaniałych wrażeń Ci życzę:D
    ...
    Chyba, że to weekend około 11.11...?

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż trzy kawy do wypicia! Jak będę 11.11, to znajdę czas!

    OdpowiedzUsuń