sobota, 7 września 2013

Wrześnie

Chce mi się wyć!
Ze szczęścia!
Dziś kolacja ze znajomymi.
Jutro kawa z przyjaciółką, jej mężem i jej córką.
W planie ostatni Woody Allen ze znajomą.
W przyszłym tygodniu zaczynam pracę.
Życie wróciło na odpowiedni tor.
Chwilowo ondotowuję permanenty brak czasu.
Ale dobrze mi z tym pośpiechem i gnaniem.
Takie bywają podobno wrześnie.
Nie spinam się.
Daję się temu wrześniowemu nastrojowi i tempie wyszaleć.
Bo to jedyny i ostatni taki właśnie wrzesień 2013.
Wszystko ma swoje sedno i swoje 'po coś'.
Dojrzałość i dorosłość to umiejętność
obiektywnego i prawdziwego
ocenienia rzeczywistości,
to kwestia szczerości,
umiejętności zweryfikowania
złudzeń i oczekiwań,
ambicji i planów.
My mamy odwagę.
Jestem z siebie dumna.
Pomimo zgrzytów, krzyków i potknięć.
Jestem dumna z nas.
Że przeżywamy to nasze tutaj życie świadomie.
Dokonujemy wyborów.
Analizujemy.
Trawimy.
Nikt nam tego nie zabierze
i nikt za nas tego nie zrobi...

9 komentarzy:

  1. a ja jestem dumna z Ciebie :))) Cudnie, że znalazłaś pracę i stawiasz czoło polskiej rzeczywistości .. Tak trzymać Kasiu !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu - gratulacje! Idzie ku dobremu. Dajecie radę. Powodzenia, pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  3. No widzisz :)

    Gratulacje i dobrego wrzesnia zycze :))

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzisz :)

    Gratulacje i dobrego wrzesnia zycze :))

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. gosianna, mobilizujesz koleżanko, mobilizujesz....

      Usuń