sobota, 14 września 2013

Kasia do Kasi



''Kasieńko, bardzo mnie rozczuliłaś...piękne życzenia od pięknej artystycznej duszy i wspaniałej babki...''

Popijam samotną sobotnią kawę i przełykam łezkę,
żeby nie popłynęła po policzku.

Mąż dziś w nocy pojechał po resztkę mebli.
Cieszę się.
Bo wreszcie zniknie to straszliwe echo,
które zawsze oznacza wiekszą lub mniejszą pustkę.
Cieszę się.
Bo wreszcie dokończę porządkowanie
mojego nowego polskiego świata...

Patrzę przez okno i podziwiam delikatną koronę Beskidu.
Odpoczywam.
Ten weekend będzie babski.
Ja, one i mama.
I gdy na Nią czekam,
w piekarniku powoli dopiekają się jesienne warzywa.
Jakie to piękne mieć bliskich tak blisko...








3 komentarze:

  1. i niech będzie ciepło i rodzinnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bliscy blisko. Tak, to radość. Bardzo mi tego brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny wpis.
    Zycze samych wspanialych chwil w nowym/starym miejscu.

    OdpowiedzUsuń