piątek, 27 września 2013

Gdyby nie było



Czasem mam takie wrażenie, że gdyby nie dzieci, to bym od 'nas' uciekła.
Dała się komuś porwać w kolejną narwaną podróż.
Pojechała do brata autostopem przez ocean.
Nie wróciła na noc.
Przestała płacić rachunki, a niech odetną...
Pojechała na kolejny kurs językowy, bo zawsze może się przydać.
Przeżyła kolejną wielką niepowtarzalną, świeżą na zawsze miłość...


Ale to tylko i na szczęście gdyby...
Ale kto wie...?

2 komentarze:

  1. Czyż nie wszystkie czasem tak mamy...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. mam przyjaciela, który teraz sobie robi wolontariat na Bali, podglądam jego podróż i myślę sobie, kurde, to jest jedna z tych rzeczy, których nie zdążyłam zrobić.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń