poniedziałek, 23 września 2013

Etapy


Są takie etapy, kiedy życie wymaga przeżywania go, a nie spisywania...
I'll be back later...

7 komentarzy:

  1. przeżywaj najpiękniej i najintensywniej , a my zaczekamy....

    OdpowiedzUsuń
  2. Mozna przezywac i spisywac ;)
    Trudno, zaczekamy :) - byle nie za dlugo...
    Usciski i duzo dobrego na tym Manhatanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja sie ciesze, ze tyle sie dzieje, ze nie masz czasu na pisanie tutaj. Blogoterapia pomogla.....
    I najwazniejsze, ze ma dla Ciebie dobre zakonczenie. Masz prace, I zyjesz a nie skupiasz sie na dorabianiu ideologii do kanapek.
    L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proponowalybym sie nie spieszyc z ocena zachowan innych... zycie to nie tylko praca i bycie zajetym ;). kanapki tez sa jego waznym elementem. ja np pracuje i jestem zabiegana, a gotowanie jest dla mnie bardzo zen i bardzo wazne dla mnie samej, dla relaksu i kreatywnosci.
      Kasiu, nie sluchaj! ;)
      pozdrawiam znad kawy i tosta, yep :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Wiesz Gosianna nie zakladaj moich zlych intencji. Ja nie mowie, ze gotwanie, kanapki nie ma sensu. Ma i jest super, ale jak kobieta jest kreatywna to nie moze to byc sensem zycia. Ale ja nie jestem nieomylna ile kobiet tyle modeli I recept na zycie. Ja zwyczejnie ciesze sie, ze Kasia jest szczesliwa i ma i prace i kanapki. Tak w przenosni z tymi kanapkami napisalam.

    OdpowiedzUsuń