piątek, 9 sierpnia 2013

Ty i ja



Ty kochasz czasem pretensjonalne wysokie koturny -
ja najchętniej stąpam w balerinkach lub japonkach.
Ty bez wahania pokazujesz swoje okrągłe kształty -
ja nie wkładam nigdy nic, co kończy się powyżej kolan.
Ty jesteś spełniona zawodowo, ustawiona, dowodząca, aktywna i niezależna finansowo -
ja narazie jadę na wstecznym...
Ty lubisz wczesnoporanną krzątaninę przy miodziance i kawie
- ja późnowieczorne rozmowy przy winie.
Ty uwiłaś stabilne gniazdo - ja stale gdzieś fruwam.

Baran - Rak.
Matka - córka.
O permanentny konflikt naprawdę nie trudno...

7 komentarzy:

  1. córka rak?
    jestem spod znaku raka
    brak mi wiary w siebie
    ale jestem bardzo ciepła, rodzinna, oddałabym wszystko komuś kogo kocham
    ale jeśli ktoś mnie skrzywdzi, pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam krótką pamięć... i to mnie ratuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę
      naprawdę
      bo pamiętliwość bywa ciężka
      i wrażliwość też

      Usuń
  3. jak pięknie to ujęłaś...a Baran z Rakiem - trudna relacja...

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudne relacje, wyznaczenie granicy, do której może zbliżyć się druga strona bardzo pomaga... Jesteśmy odrębnymi bytami, z różnymi marzeniami, temperamentem, planami, upodobaniami, i nawet wspólnota krwi musi to uszanować. Tym bardziej wspólnota krwi!

    OdpowiedzUsuń
  5. koturny i japonki, przed i za kolano, skowronek i sowa - dopełnienie:)

    OdpowiedzUsuń