piątek, 2 sierpnia 2013

Free time in the city


Wystarczy, że do mojej dwójki dorzucę jedno obce dziecko,
a domowe kąty i graty wymienię na obcy teren w plenerze,
a staję się wyluzowaną i superową organizatorką czasu wolnego...

2 komentarze:

  1. I tej wersji można się trzymać...
    Może jako kao-wiec byś się zatrudniła? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG jak ja Ci zazdroszcze powrotu... Bycia blisko rodziny I przyjaciol... Chwytaj kazdy dzien I ciesz sie chwila...
    Twoje coreczki dostaly szanse przebywania w kochajacej sie I wielopokoleniowej rodzinie!!!
    Trzymam kciuki. Jestes silna, odwazna I niezalezna kobieta!
    Dasz rade, wierze w Ciebie!
    Tesia z Colorado

    OdpowiedzUsuń