wtorek, 23 lipca 2013

Ciśnienie

Może jeśli wypuszczę parę z ust, trochę mi ulży
i spadnie ciśnienie międzypodczaszkowe i śródmyślowe.
Bez owijania w kilogramy bawełny.
Bez suspensu.
Krótko pisząc.
Wracamy do Polski.
Wracamy na Śląsk.
Wracamy do Katowic.
A konkretnie pod Katowice.
Z widokiem na pola i z sąsiadami-znajomymi.
Wracamy, bo życie to ludzie.
Wracamy, bo ludzie to kontakty, a kontakty to praca.
A praca to poczucie godności.
A człowiek bez godności staje się bestią.
Powoli.
Jak zwykle trochę pod wiatr, bo rodzice chwilo są bardzo przeciwni.
Ale wierzę głęboko, że ten wiatr, który teraz tak strasznie wieje nam w twarz,
już za moment, za chwilę zawieje nas na głęboką wodę, po której zdecydowanie lepiej się pływa.
Lepiej niż po pozornie bezpieczniejszej mieliźnie...

8 komentarzy:

  1. zdecydowaliscie juz. zatem trzymam kciuki bardzo, bardzo. szkoda ze kolejna fajna osoba ucieka z Italii.. a w duchu mam nadzieje, ze i nam sie to kiedys przydarzy - tez trzymaj za mnie kciuki> Please! I pisz pisz co bedziecie robic tam na tym Slasku

    OdpowiedzUsuń
  2. życzę powodzenia i trzymam kciuki... Anna

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojaaaacieeee !!!!
    Powodzenia! Dacie sobie na pewno rade !
    I moze latwiej mi bedzie wpasc do Ciebie w Katowichach i spotkac sie na Mariackiej, niz w Italii :-)
    super,
    zmiany to dobra rzecz, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. "Da capo"- czyżby tytuł twojego bloga miał siłę sprawczą... Trzymam kciuki za nowe "Od początku" w Polsce:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rowniez trzymam kciuki. Mocno. Masz przy sobie rodzine i przyjazne dusze, wiec bedzie dobrze. Zdecydowanie zycie to ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie,
    Dwa tygodnie temu znalazlam Twoj blog I... przeczytalam wszystkie posty!
    Wspaniale piszesz! Czekam na wiecej!
    Dostalas druga szanse powrotu do kraju, moze po to aby byc ze swoimi bliskimi spedzic z nimi wiecej czasu, moze czeka Ciebie nastepny krok w Twojej karierze...
    "One tree can start a forest
    One bird can herald spring
    One star can give management
    One word can frame the goal
    One life can make a difference
    You see its up to YOU"
    Zycze powodzenia I trzymam kciuki
    Tesia

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia! Pisz o powrocie... Też nas to czeka niedługo (i niedaleko - kierunek na Oświęcim...) więc śledzić będę dobre wieści o powrocie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozumiem, jak trudno, ale...przecież trzeba próbować. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń