środa, 5 czerwca 2013

Próbujemy...

Mam to (klik) śpiewać podczas komunii na ślubie przyjaciółki...
Narazie robię przymiarki.
Ilość zwrotek, tonacja, organy czy podkład piano...
I tak się pewnie zaryczę i zacznę mieć spazmy.
Nie nadaję się do takich akcji.
Nigdy tego nie lubiłam...
Niedoopisania oczy moich córek, gdy przystawiam im słuchawki do uszu... :)


5 komentarzy:

  1. Pięknie! i rzeczywiście wzruszające, też bym się poryczała :) Koniecznie piano... Dobrej nocy! magda m

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piekny glos tylko czemu tak malo w tym co spiewasz pewnosci siebie. Tak jakbys do zdania podoba sie Wam dodala pytajnik zamiast wykrzyknik. A przeciez naprawde pieknie spiewasz. Nie chodzi, ze ma byc glosno tylko do delikatnosci z ktora spiewasz dodaj pewnosc siebie.
    L

    OdpowiedzUsuń
  3. Dięki widget, Dzięki L, to nie brak pewności chyba... inaczej nie umiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kappa, ależ ten koment z 22:52 to nie od mnie!
    (co nie znaczy, ze ja również nie uważam, ze pięknie:)
    PS. SPoko poko,nie poryczysz się; ja swego czasu na swym weselu odśpiewałam "Cudownych rodziców mam". I się nie poryczałą. Czyli da się :)

    OdpowiedzUsuń