środa, 12 czerwca 2013

Moje miasto



Jestem.
Wdycham naprzemiennie przyjemne, swojskie i czasem irytujące powietrze.
Zjadłam już śledzia na Mariackiej i tartę limonkową na Kościuszki.
Wypiłam karafkę białego wina u znajomego Włocha.
Przemieszczanie się ma swoje dobre strony...

3 komentarze:

  1. Ooooooo :-)
    ja na mariackiej mam juz zaplanowane posiedzenie na 27.06 :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie jest byc w Polsce turyst(k)a! ;)

    My w piatek w trojke zwiedzamy Warszawe :) - trzeba doksztalcac syna i nas samych :))

    A moze ktos moze polecic dobre miejsce na sniadanie na Starym Miescie?

    Pozdraiwam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare Miasto? hmmmmm. nic nie przychodzi mi do glowy...
      ale od kanapek jest np. chleb sklep na puławskiej 51 :)
      no i słynna Charlotte albo jeszcze przegryź na mokotowskiej 52:) a jeśli lubisz mięsko to chyba meat love na hożej 62...

      Usuń