piątek, 14 czerwca 2013

Geneza

Mam szałowe krótkie włosy.
Bo chcę.
Nie muszę.
Chcę.
Trochę pod wpływem ostatnich zmian, trochę z powodu biegania.
Ale oliwy do ognia dolała Asia Be.
Jej zdjęcie z irokezem zobaczyłam w ubiegłą sobotę na fb, krótko przed wyjazdem.
W poniedziałek mu się dobrze przyjrzałam.
Przebiegłam 60 minut po śląskim lesie i już wiedziałam, że ja też tak chcę.
Skoro Asia Be mogła...
Młodziej, lżej, energiczniej.
Potem późnym wieczorem zadzwoniłam do niej,
żeby się pochwalić, umówić się na tegoroczne spotkanie,
gdzieś między jej Rzeszowem a moją wsią.
Rozmowa nie trwała długo, bo Asia była zmęczona całodniowym graniem na egzaminach końcowych.
Trwała tyle, co przejażdżka z Chorzowa do Katowic.
I w trakcie tych kilku minut zawalił się kawałek mojego świata.
A ta fryzura teraz mi o tym przypomina.
Każdego dnia, gdy wstaję rano i gdy nakładam gumę do stylizacji.
Patrzę na siebie i myślę o Asi.
Tym razem o tej mojej, Asi Be.
Mojej Asi na niewiele ponad miesiąc po naszym zeszłorocznym, cudownym, beztroskim sierpniowym spotkaniu w Sandomierzu
wykryto złośliwego raka piersi.
Moja Asia jest po operacji w Lublinie, po chemii i po radioterapii.
Moja Asia badała się regularnie.
Dziś Moja Asia dziarskim głosem mówi o lipcu w Paryżu i wakacjach może w Bułgarii.
Mówi o strachu i o szczęściu w nieszczęściu.
Z tłumioną złością opowiada o lekarzach, którzy mówią 'wszystko jest ok, trzeba obserwować'.
Słowa, które usłyszałam dzisiaj też i ja.
Bo na godzinie drugiej jest torbiel...
Na wyniki cytologii muszę jeszcze poczekać.
Ale i tak strach wkradł mi się na podwozie mózgu i cwałuje z prędkością czarnego rasowego ogra.


10 komentarzy:

  1. Kasia torbielki ma ponoc 70% kobiet!!! ja mam kilka, niektore zniknely po ciazach, pojawily sie nowe. Ponoc grozniejsze sa wlokniaki (ktorego tez mam)... badam sie tez regularnie i przed kazda wizyte serce bije w przyspieszonym tempie!!!! Na szczescie nie rosna, nie zmieniaja polozenia... mam nadzieje, ze tak pozostanie. Trzymam kciuki za Ciebie i wierze, ze bedzie wszystko dobrze!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dona, dzięki kochana za ciepłe słowa... też się badam w miarę regularnie... biegać też zaczęłam w trosce o zdrowie..., ale jak widać życie płata nam figle...

      Usuń
  2. Kochana, ale torbiel to zaden wyrok !
    Glowa do gory! Moze dla pewnosci odwiedz jeszcze jednego lekarza, zeby Cie jeszcze zobaczyl... Wszytsko bedzie dobrze, musi !
    Trzymaj sie dzielnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak zrobię, jeśli znajdę w sobie odwagę :)

      Usuń
  3. Kilka spraw:
    1. Torbiel była, torbiel zniknęła. życzę by i u Ciebie tak było.
    2. Było też kilka guzów, na szczęscie wszystkie łagodne; wszystkie już wycięte. Da się to przeżyć.
    3. Nie ufaj cytologii, zdarzają się błędy, pobranie wycinka z tej zdrowej strony... Znajdź dobrego specjalistę i niech zweryfikuje - dotykiem lub usg, lub obydwa.(ja z czystym sercem mogę polecić dr. Bębenka. To wybitny onkolog, specjalista w dziedzinie badań piersi; przyjmuje we Wrocławiu w Onkomedzie.
    4. Nie siedź i się nie zamartwiaj. Zdrowie to w dużej mierze to, w co wierzy umysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez mam. juz tak dlugo. nie zastanawiam sie. badam sie ale co to zmieni. Po chorobie mojej Mamy, po Chustce wiem ze jedyne co mozna zrobic to cieszyc sie zyciem, smakowac kazda jego chwile i jak najlepsze lekarstwo dla ciala leczyc dusze spokojem i radoscia.

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę i czekam. niech ten strach Ci zniknie. niech biały kitel powiem "jest dobrze". myślę i czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, torbiel to nic, obysmy tylko torbiele mieli...

      Nie martw sie :)

      Pozdrawiam

      Usuń