piątek, 24 maja 2013

Wiosennie



Jesteśmy.
W zimnawej, quasi irlandzkiej Apulii.
Rok temu o tej porze szykowałam walizy nad morze.
W tym roku wpadamy tylko z wizytą. W klimacie wczesnowiosennym...
Ale to zawsze Apulia.
Moja druga ojczyzna.
Rzeźkie powietrze zamiast rażącego słońca bardzo mi odpowiada.
Dziś będzie chrupiąca skórka i kruche dzikie szparagi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz