niedziela, 5 maja 2013

Historie balkonowe



Dziś rano wyprowadziłam Młodszą na balkon, zaspaną, w piżamce, żeby powąchała listki naszych krzaczków pomidorowych.
Usłyszałam cudowne, trzyletnie, zachrypnięte 'łaaaaaaaaaaaaaał'!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz