piątek, 10 maja 2013

Cinderella

Uchylam okna. Na chwilę. Na weekend.
Zamknęłam bloga tylko dla zaproszonych czytelników, ale uświadomiłam sobie, że w komunikacie, który wyskakuje na stronie nie ma żadnego adresu mailowego do kontaktu, a nie każdy ma/lubi/używa/toleruje fb.
Czekam na was.
Kto czyta, lubi, chciałaby dalej śledzić nasze polsko-włoskie losy :)... podaję maila: dacapoblogspot@gmail.com, na który trzeba wysłać adres skrzynki, który mam autoryzować. Tyle.
W niedzielę o 24.00 jak Kopciuszek :) ucieknę znowu i zamknę się w mojej wieży:)
Miłego weekendu....

28 komentarzy:

  1. Oczywiście chętnie dołączę , jeśli mnie zaprosisz do Twojego Kasiowo- włoskiego świata :)) Ściskam mocno i trzymam kciuki .. Lubię Cię taką optymistycznie nastawioną do życia ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monique, zaproszenie już poleciało!

      Usuń
  2. Fajnie ze wrocilas, bo smutno sie zrobilo. A ja wrocilam z Polski i wiem, ze tam nie wroce. Nie wroce by zyc.
    Nigdy przed tak nie cieszylam sie kiedy uslyszalam szkocki akcent na lotnisku w Pyrzowicach. Jadac z lotniska w Edynburgu do siebie poczulam ze JESTEM w domu.Pierwszy raz od siedmiu juz lat. Ja placzaca w Hiszpani widzac ciezarowki z PL i nasza flaga. Ja zaczepiajaca ludzi kiedy slyszalam jezyk polski, uczaca dzieci polskiego jak pacierza.Mentalnie ja tez jestem juz inna. W pracy przekopy bo zmieniaja strukture i sami nie wiedza kto zostanie a kto poplynie. Ale co tam DC mam tak jak Ty meza dzieci i to jest moim swiatem i byle zdrowie bylo. Moj mail lidkawojt@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka, jestem.... cały czas byłam, tylko, że się tak pośpiesznie i trochę bez namysłu 'zablokowałam'.
      Bardzo mi jednak odpowiada ta forma 'prywatności', jeśli w ogóle można o tym mówić przy blogowaniu:) Zaproszenie już poleciało!

      Usuń
  3. Dziekuje DC, bo dzieki Tobie jestem jakby na kawie we Wloszech, swieci slonce, kiedy tu pada. Nabieram dystansu do swojego zycia. I przekonuje sie poraz kolejny, ze w zyciu najwazniejsze jest by miec kogos do kochania i by ktos nas kochal. Cala reszta sie ulozy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lidka, nie dziękuj, to ja powinnam Wam wszystkim podziękować.... teraz jest maj, pachną mi bzy za oknem, za plecami mam wazon z jaśminem zerwanym wczoraj w drodze ze szkoły, gdy to piszę mąż przyrządza spaghetti, w powietrzu roznosi się zapach smażonej cebulki... a na wieczór obiecał obsmażane kwiaty cukinii.. ale zimą, jesienią, było ciężkawo.... i to Wasze komentarze dawały mi wiele do myślenia... Wasze autentyczne obserwacje, porady...dziękuję K

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja też poproszę olaiany@gmail.com
    Wchodziałam codziennie mając nadzieję, że odblokujesz choc na chwilkę. W doniczkach hodujesz pomidorki koktajlowe czy normalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleciało Olu, mam w sumie cztery krzaczki, dwa koktajlowe, dwa zwykłe...

      Usuń
  6. Dzięki:-) Nigdy nie udało mi się wyhodować normalnego w donicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wysiewasiałaś sama, czy z sadzonek? ja mam sadzonki od tutejszego rolnika, z targu... z nasion mam tylko własną pietruszkę i smródki, nic innego mi nie wyszło....

      Usuń
    2. Kupuję na targu. Wychodzi mi osobiście :koper, bazylia, szczypior (z małych cebulek szczypiorowych, nie pamiętam jak się nazywają), koktajlowe, bazylia wychodzi najlepiej, krzaki ogromne do października (z nasion w krążku). Wszystko dotyczy donic i Polski z całą aurą pogodową.

      Usuń
  7. A ja kocham Twoje zdjecia, serce mi pekło gdy sie odbilam od drzwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię ranić, zaproszenie poleciało air mailem!

      Usuń
  8. mój adres znasz - poproszę o klika, raz, dwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kliknęłam bez specjalnej nadziei, a tu proszę, niespodzianka! A tak lubię Twoje wpisy i Twoje Włochy codzienne, tak różne od moich połowicznych :) Też poproszę jeśli można.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podgladam Cie od niedawna, w ostatnim czasie podobne mysli, odczucia, emocje..tym razem nie moj Maz, lecz ja w poszukiwaniu pracy od kilku miesiecy. Przepraszam za brak polskich znakow - pokonala mnie klawiatura ;) Czy moge niesmialo prosic o uchylenie drzwi..? Brakowalo mi Twoich slow, czekalam na szanse napisania i doczekalam sie! Pozdrawiam, annasara@rocketmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Znalazlam dzis po poludniu sekunde na "aggiornamenti vari" i co odkrylam- ze na chwile uchylilas drzwi do swojego bloga.
    Dlatego wciskam tutaj stope i prosze o autoryzacje;)
    emigrata(at)gazeta.pl
    starsza sasiadka z Lombardii

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też było miło Cię odwiedzać.Sporo życia spędziłam na prowincji Bergamo-tj.w Valle Seriana,jadałam na święta polente con cotechino.Lubie twoje zapiski kulinarne,jak i całą reszte spisanych przemyśleń.Dasz mi jeszcze szanse-poprosze? iza ssimo@toya.net.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza , posłałam na maila ssimo@toya.net.pl

      Usuń
  13. Poprosze o kluczyk do bloga. Podczytuje, przemysliwuje i bylabym przeszczesliwa mogac nadal zaczynac z Wami dzien. (rascal29@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń