wtorek, 30 kwietnia 2013

Znajdź choć jedną różnicę...:)



Zgodnie z moim ubiegłotygodniowym protestem (klik), melduję się.
Jest wtorek. Jest raport.
Na wadze 61,1 kontra 61,7 z ubiegłego tygodnia.
W talii 75/76 kontra 79. Biodra i uda bez większych zmian. Buuuuuuu!:(
Dziś zaczynam drugi tydzień biegania.
Dodaję jedną minutę więcej do biegu.
Bardzo polubiłam to moje półgodzinne znikanie w trawach, zbożach, alejkach.
Ten powrót do domu z piekącymi policzkami.
Mokra koszulka.
Totalna euforia.
Pulsujące skronie.
Wypełnianie życia drobnymi, acz istotnymi rzeczami jest naprawdę przyjemne...

4 komentarze:

  1. Oj, jest widoczna różnica - prawy "pucołek" przy pępku zniknął.
    Możesz mnie zabić za pucołka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaa...i po prawej jest jakiś czerwony element :)

      Usuń
  2. Jest różnica! Mniej tłuszczyku na biodrach! Motywujesz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to zauważyłam:) aż trudno uwierzyć, ale to działa :)

      Usuń