czwartek, 25 kwietnia 2013

Zamiast



Wczoraj. Zamiast kolacji.
Ale bez większych wyrzutów sumienia.
Przed wieczorną próbą do majowego koncertu.
Sama. Bez męża i dzieci.
Powolnym spacerem.
Najlepsze lody pod włoskim słońcem...

2 komentarze:

  1. moge sie do Ciebie przylaczyc?

    OdpowiedzUsuń
  2. Lody włoskie, mniammmmmm
    mogę troszeczkę polizać?
    ;)

    OdpowiedzUsuń