poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Niedziela to...

W zasadzie nie ma co pisać. Świat ogarnęła euforia.
Nagły nadmiar witaminy D uzupełnia ewentualne braki optymizmu w organizmach.
Szalejemy.
Rowerujemy się.
Zapraszamy do nas.
Odwiedzamy innych.
A do domu zwozimy śpiące, wymęczone, wreszcie wyhasane dzieci...





9 komentarzy:

  1. Fajnie Wam... Zazdraszczam trochu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to słońce jest ogólnoświatowe!

      Usuń
    2. to prawda, ale siedzac do 18 w biurze dzisiaj niewiele z niego bede miala :-P

      Usuń
    3. Ten weekend byl bardzo problematyczny (smierc kogos bliskiego), ale nastepny, jezeli pogoda bedzie taka jak teraz to na pewno bede chciala wykorzystac do maximum. Czaje sie tez na nowy rower :-)

      Usuń
    4. Tarsis, przykro mi.....

      Usuń
    5. Dzieki Kasiu..

      Brakuje mi wlasnie takiej beztroski, i energii, ktora bije dzisiaj z tego Twojego malego posta...
      Czuje, ze zycie przecieka mi przez palce, i stanowczo za malo w nim pozytywnej energii..
      W weekend ogladalam reportaz, o grupie ludzi, ktorzy zalozyli cos w rodzaju komuny, i kupili stare gospodarstwo z pieknym, starym domem w Szwardzwaldzkim lesie. Zrobili z niego ekologiczne gospodarstwo, i zyli tam sobie w harmonii z natura i zwierzetami. Wiesz, nie takie calkowite eko swiry, tylko fajni, madrzy ludzie. WIdac bylo jacy tam sa szczesliwi, pomimo ciezkiej pracy (a moze wlansie dzieki niej?), i zyja w zgodzie z natura, szanuja zwierzeta ktore zyja na gospodarstwie, wytrwarzaja sery, maja wlasna mini wedzarnie... A ja dzien w dzien za biurkiem, przed komputerem, sama nie wiem...
      Wiesz jak jest, sa takie dni, ze czlowiek we wszytsko watpi, i wydaje mu sie ze kazdy ma lepiej, ciekawiej, pozytywniej..

      Ehhh, sorry, rozpisalam sie, nie wiedzac kiedy, juz nie marudze :-P

      Usuń
    6. Tarsis, nie wolno tak myśleć....to co dobre dla jednych, wcale nie musi być antidotum dla Ciebie.... znasz mnie już trochę i wiesz przecież, że moja tęcza nie jest tylko różowa... tym bardziej takie dni, okresy, momenty mam ochotę upamiętniać :)głowa do góry.... do soboty już tylko 4 dni... a potem wrzuć na absolutny luz... kup dobre wino.... idź na wieczorny spacer.... zobacz... to działa, k

      Usuń
    7. To prawda... Takie mysli nachodza czlowieka jak sam nie wie co dla niego jest optymalnym zyciowym "wyjsciem" :-P
      Dzieki za dobre slowo :-)

      Usuń