sobota, 13 kwietnia 2013

Ale o so chodzi...?

No chodzi psze pani o to właśnie...
O nic więcej...
O wczorajszą, absolutnie improwizowaną wizytę włosko-niemieckiej pary, z którą opróżniliśmy bez żadnych skrupułów nalewkę z czarnego bzu. Przypomniałam sobie jak przerażająco miłe jest chichranie się, tak, chichranie... i parskanie niekontrolowanym śmiechem.
A do Berlina? Jasne, że pojedziemy. A co? Od dawna mamy ochotę, tylko tak jakoś nie po drodze nam było...
A teraz to w zasadzie nie do końca wiemy, którędy ta nasza droga prowadzi, więc i 'nie po drodze' się trochę zrelatywizowało....



I o to psze pani, że dziś lato jest. Rozumie pani? Dwadzieścia stopni w cieniu.
Od samego rana 'felicita'. Na obiad 'bicchiere di vino con un panino' i nic więcej do szczęścia nam nie potrzeba.
Otwieramy okna na tak zwaną oścież i maniakalnie powtarzamy na zmianę, w naszych ojczystych językach 'Boże, jak tu pięknie'.
Teraz tak już będzie. Wakacje w każdy weekend. Obiecuję.



I nawet na tym balkonie, niby siedzę, ale jakoś tak lecę.
Na uszach słuchawki. I Możdżer, Dannielsson, Fresco i czerwone wino prosto z Umbrii.



Wie pani, to lepsze niż red bull i wszystkie inne razem wzięte.
Leci pani, nad tymi chmurami, pagórkami, cyprysami.
Jest pani tu i tam.
Trochę we Włoszech, trochę w Polsce.
Na placu w Sienie, a potem za chwilę w parku na Ligocie.
Mówię pani, to działa.
Potem Pat Metheny i Secret Story.
Słucham... pomimo tego, że wiem, że myślami jestem w tym momencie gdzieś indziej....
...

6 komentarzy:

  1. Kasiu jak ja Cie lubie czytac!!! gdybym ja jak pisac umiala, to juz dawno bym ksiazke napisala!!!!!!!!!!! No i poza tym to juz jestem znowu w Italii i ciesze sie ze wiosna przyszla piekna :-) buzial

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dona! dziękuję za miłe słowa! To nawet nie pisanie, tylko spisywanie! A może spróbuje i ty po prostu!:)a co do Italii, my tu mamy lato! wiosna mi gdzieś umknęła :)

      Usuń
  2. :))) cudownie optymistyczny wpis :))) Dziękuję ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) samą mnie to wszystko zaskoczyło:) ale tak jest!!!

      Usuń
  3. W tym wpisie odczuwa się wiele szczęścia i radości. Oby wszystkim się tak powodziło, czego życzę i wszystkim czytającym ten wpis, i sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haniu, dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń