niedziela, 10 marca 2013

Mijanie



Tak w zasadzie, to chyba chodzi tu o to, żeby z tym wszystkim nie być po prostu samemu...



W przyszłym tygodniu przyjadą przyjaciele z południa Włoch. Trzy lata temu byłam w 38 tygodniu drugiej, bardzo trudnej ciąży.



To niesamowite jak szybko zapomina się o bólu, wyrzeczeniu i strachu...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz