czwartek, 14 marca 2013

Film

Obejrzałam sobie cały serial o Annie German.
I nagle odkryłam, że 'Ciao, amore ciao', jedyne, które przykuło moją uwagę w tym roku w San Remo to ta sama piosenka, którą śpiewał Luigi Tenco w 67', gdy we włoskim festiwalu brała również udział właśnie German.
Tenco odebrał sobie życie podczas festiwalu. To był jego osobisty protest wobec całej tej machiny festiwalowej.
Dlatego między innymi tak mało zdjęć i relacji z tamtej edycji.
A samej German nikt tu nie pamięta.
Oglądam i nie wierzę...
Potem szukam w internecie.
Wypadek nie zdarzył się wcale na krętej, skalistej drodze z widokiem na morze, a jakieś 20 kilometrów stąd, przed Bolonią, na autostradzie koło San Lazzaro di Savena.
Patrzę i popłakuję.
A ja, podobnie jak German, mam chwilowo ochotę uciec z tej złotej klatki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz