piątek, 8 lutego 2013

Boli

Ból przewartościowuje wszystko.
Tępy ból. Od ponad 48 godzin.
W taki momentach ryczę jak dziecko.
Opieram pękającą głowę o umywalkę i ryczę i jakże żałuję, że nie ma tu obok mnie mojej kochanej mamy, mojego kochanego taty.
I chociaż wiem, że kiedyś to przejdzie, to dla mnie to taki chwilowy koniec świata. Wszystko nagle popada w ruinę.
To co proste, jest skomplikowane.
To co powszednie, staje się nadzwyczajne.
To co rutynowe, staje się czymś niezwykłym.

Od dwóch dni nie mówię, nie ruszam głową, nie śpię.
Nie działają proszki przeciwbólowe.
Trzecia dawka antybiotyku też niewiele do tej pory zrobiła.
Nie potrafię nic przełknąć. Straciłam już ponad kilo...

Idę się wypłakać....

9 komentarzy:

  1. Jejku jejku straszna masz te angine!!!! ja dosyc czesto miewam, ale chyba tak ostrej jak Ty opisujesz to jeszcze nie mialam!!!! Mam nadzieje, ze zaczna w koncu dzialas prochy i sie lepiej poczujesz!!! Baardzo, bardzo Ci wspolczuje, szkoda ze mieszkamy tak daleko, bo wpadlabym zaparzyc Ci goracego mleka z miodkiem.....

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, współczuję:)jutro bedzie lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż poczułam Twój ból... współczuję...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspolczuje... Odpoczywaj, moze idz tez do lekarza?

    OdpowiedzUsuń
  5. Antybiotyk zaczyna działać po 72 godzinach, mam nadzieję że ten antybiotyk przepisał Ci lekarz, a nie że wzięłaś go z "zapasów". Nie wolno tak robić. Jeśli nie byłaś u lekarza, to idź koniecznie! Trzymam kciuki i całuję Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już lepiej?
    Ból wszystko deformuje.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jak tam...? Wracamy do swiata? ;)
    Usciski i duzo zdrowka!

    OdpowiedzUsuń
  8. no, daj znać, czy lepiej, bo się wszyscy martwimy ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przechodzi w ogole? Kurcze, nie wiem, co doradzic. Sciskam. Milla

    OdpowiedzUsuń