niedziela, 10 lutego 2013

A jutro...

Jutro wylosuję zwycięzcę i zamknę bloga.
Nie wiem na jak długo.
Bo sama nie wiem, jak długo zajmie mi poukładanie pewnych spraw.
Dziękuję Wam za te miesiące cennego dialogu.
Kasia

10 komentarzy:

  1. Będzie mi bardzo brakować twoich opowiadań z waszej codzienności...

    OdpowiedzUsuń
  2. tak zupelnie? nie bedziesz sie odzywac? ale na FB bedziesz, albo na forum? kurcze bedzie mi brakowac Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem, choć bardzo szkoda. Kaś, jeśli jakoś mogę pomóc, to wiesz gdzie mnie szukać. serio piszę. adres mailowy znasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. wierzę, że zatęsknisz i wrócisz.. uszy do gory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, no cos Ty...? Ja sie od Twojego bloga nieco uzaleznilam, wiec egoistycznie prosze: zostan :)
    Usciski i moc :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie smutno. Bardzo, bububuuuuu....
    A jak Twoje zdrowie?
    zostań, proszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, żałuję, że ma Cię tu nie być... Może jednak zmienisz zdanie. Trafiłam kiedyś na Twojego bloga jakoś tak przypadkowo, jako miłośniczka- hobbystka Włoch- i zostałam. Wiem, zaglądałam tu tylko jako lurker- odezwałam się może raz czy dwa, o jakimś filmie, czy książce... Pewnie nie powinno się tak robić, byłam trochę jak gość nieproszony. Lubiłam tu jednak przychodzić- trochę jak starsza koleżanka albo ciocia trzymać kciuki za Twoje codzienne zmaganie się z rzeczywistością..I powstrzymywać się od komentarzy.
    Przemyśl jeszcze swoją decyzję- może to dziwne, ale bliska mi się stałaś.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, mam nadzieje, ze to decyzja nie na zawsze, a na bardzo bardzo krotko. Bede wspierac cieplymi myslami. Milla

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, co sie stalo ?
    Szkoda by bylo gdybys zamknela bloga, ale to Twoje miejsce i Twoja decyja....

    trzymaj sie !

    OdpowiedzUsuń