niedziela, 20 stycznia 2013

Z czasem...


Z czasem język włoski powszednieje. Łapiesz się na tym, że śnisz, układasz grafik, klniesz w innym języku niż ten nauczony przez mamę.... Łapiesz się na tym, że zazdrościsz sama sobie.... że śnisz na jawie.... że więcej niż to, co masz jest nemalże świętokradztwem... ściskam dzisiejszą niedzielę.... do ostatniej kropli....

8 komentarzy:

  1. Ależ Wy jesteście piękne Kobiety!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczny aniolek. Chcialabym zeby moja coreczka juz mowila cos wiecej niz mama i nie, zebysmy mogly juz sobie pogadac.
    Milla

    OdpowiedzUsuń
  3. Z czasem, wracam do Polski i przez pierwsze chwile zachlystuje sie polskim wokol mnie, cichne i chlone jak po dlugim odwyku ...
    Agula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście gdakam po polsku non stop, czasem nawet sama ze sobą....

      Usuń
  4. czułam ciepło pod serduchem podczas czytania.

    OdpowiedzUsuń