sobota, 26 stycznia 2013

Sobota home made



Grypa dopadła i mnie. Narazie jej pierwszy znośny etap.
Walczę z fizycznymi objawami.
Ciało się buntuje, ale głowa próbuje udawać, że to zwykła, przeciętna, taka sobie sobota...

Hamburgery w wersji home made zaczynają stawać się naszą małą niepisaną tradycją. Taką raz na jakiś czas...


Chociaż nie jestem mistrzynią wspólnego gotowania z dziećmi, trochę przez wrodzoną wybuchowość, trochę przez dokuczliwą perfekcyjność, to dziś przyznaję wyszło nam... I nawet Starszej zachciało się w 'zeszycie od polskiego' przepisać cały przepis.... a tam drożdże, mąka, sól, masło.... wszystkie polskie haczyki...


Trenujemy przed wiosennymi piknikami w plenerze.


Ale zanim wiosna, jeszcze trochę zimy.... Uzbrojeni w sokowirówkę podejmuje walkę z chwilowym obniżeniem odporności..




2 komentarze:

  1. A moze podzelisz sie jakims sprawdzonym przepisem na miesko do hamburgerow?
    Milla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milla, nie mam dokładnego przepisu, po prostu dobrej jakości mięsko + trochę soli, jajko i finito....

      Usuń