poniedziałek, 14 stycznia 2013

Rozkosz

Poniosłam karkołomną klęskę w pierwszym tygodniu po świętach, stosując zasadę jem normalnie, trochę mniej, ale zdrowo.
W tym tygodniu wdrażam regułę 'obfite śniadania - zero kolacji'.
Rękami i nogami chcę uchronić się przed Dukanem, który wisi nade mną jak chmura gradowa i kiwa złowrogo paluszkiem.
Narazie delektuję się nieziemskim duetem bresaola i płaty parmezanu.
Ktoś przecież musi przetestować chleb z kminkiem upieczony dziś w nocy przez męża...


18 komentarzy:

  1. Kochana, to apel i prawdziwa prawdziwosc: od diet sie tyje (sama widzisz). Organizm wlacza tryb "kryzysowy", spowalnia sie metabolizm, im mniej jesz, tym mniej sie spala. Polecam zdrowe posilki, male, 5x dziennie i trening interwalowy 3 razy w tygodniu po 20 min. (nie codziennie, miesnie sie musza zregenerowac). Same endorfiny po treningu ;-), koniec frustracji, waga moze nie spadnie spektakularnie (miesnie waza wiecej od tluszczyku), ale zauwazysz jak sie zmienisz. Pozdrowka,
    Agula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie wszystko robię dobrze.... poza tym ruchem :(

      Usuń
    2. Sprobuj z ruchem rano, latwiej o motywacje i systematycznosc. A to tylko 20 min., ktore sa rownowazne z 40 min. biegania w wolnym tempie. Efekty takie same, a nawet lepsze.
      Agula.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Lepiej jesc mniej a zdrowo :). Dukan jest do d... i zreszta wiekszosc diet psuje metabolizm itp.
    No i swieta prawda, ze trzeba wiecej spalac niz jesc wiec sport jak najbardziej. Ja ostatnio zaczelam znow chodzic na joge, ktora nie odchudza spalajac kalorie a wspierajac dobry metabolizm :). No i jaka przjemnosc i relaks prz tym :).
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dukan mnie dwa lata temu zbawił ze zbędnych prawie 10 kilo, ale na samą myśl o tym, co przeszłam, mam dreszcze...

      Usuń
    2. moja koleżanka właśnie z Dukanem schudła 15 kg ale ja mimo wielkiej chęci czuje , że nie dałabym rady - a później już tylko efekt jojo . Obecnie jest mnie 3 kg mniej ale widzę , że bez ćwiczeń już chyba nie zejdzie mi kolejne 7 :) Póki co skurczyłam żołądek , jem częściej a mniej i bardziej dietetycznie ale z tego co mam w domu bo niestety żadne rygory jeszcze nie spowodowały mojej mniejszej wagi - wtedy włącza mi się syndrom Dieta i jem za 4 :))) Powodzonka Kasieńko , trzymam kciuki !!

      Usuń
    3. 3 kilo to dla mnie w ostatnim okresie po prostu utopia.... ale wierzę w wiosnę i spacery i rower! Monique! za Ciebie też trzymam kciuki!

      Usuń
  3. Jezeli i ja moge cos dorzucic, Dukan to zuo, nie polecam! Dla mnie wliczona frustracja od razu..
    Co do niejedzenia kolacji... To tez nei jest taki calkiem dobry pomysl, cos malego, np warzywnego, albo bialkowego, bez weglowowdanow powinno byc, zeby nie obnizyc calkiem noca metabolizmu. Nie wiem jaki jest dokladnie Twoj rozklad dnia, ale jezeli jesz obiad np kolo 14:00 to powinnas jecze np kolo 18:00 wrzucic na ruszt cos malego.
    Ja tez biore sie ostro za siebie, MUSZE! bo strace kompletnie szacunek do samej siebie. Wyciagnelam stepper z piwnicy wczoraj. Na pierwsze satysfakcjonujace wyniki mam dokladnie miesiac, zobaczymy co z tego bedzie.
    Damy rade, mam nadzieje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. PS
    Czy do pieczenia chlebow macie maszyne, czy pieczecie w piekarniku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maszynę, ale przymierzamy się do pieca:)

      Usuń
    2. Polecilabys taka maszyne? Jakiej firmy jest Wasza?

      A z chudnieciem damy rade... musimy...

      Usuń
    3. jeśli mogę coś doradzić to ja piekę chleb regularnie , normalnie w piekarniku i kompletnie żadna maszyna nie jest mi potrzebna, ba myślę że troszkę za wiele z nią zachodu , a ja wolę szybko i siup :))) Piekę pszenno żytni na zakwasie jakby co , albo z mąką orkiszową tyż :)))

      Usuń
    4. Monique, u nas, przynajmniej narazie, od chleba jest chłop, a wiadomo jakie mają chłopy podejście do wielu spraw.... już i tak jestem z niego dumna, że robi ten chleb na zakwasie, a nie z drożdży....:) u nas tyż tylko domowy chleb! od ponad dwóch lat!

      Usuń
  5. Ale piękne zdjęcia robisz :D cmok cmok cmok
    Pozdrawiam wszystkie waleczne kobiety !
    Z wagą pogodziłam się już jakiś czas temu, pokazuje coś tam zawsze powyżej 70, :P, cichy z czasów przedciążowych w rozmiarze 38 powydawałam, a ogólnie to po swiętach oceniłam siebie na +2, i sru....
    :D :D :D
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ech, u mnie wszystko szlag trafił, bo się rozchorowałam, na antybiotyku jestem. mam leżeć i się oszczędzać. a jak choruję, to żrę, bo jestem głodna okrutnie...
    Dukan to zło, absolutnie zapomnij.
    Posiłki co 3,5h i 3x w tygodniu 40 minut ruchu, efekty zobaczysz po 3-4 tygodniach.
    Tu nie trzeba cudów. Gubią nas przekąski między posiłkami i brak sportu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Majkabally! kuruj się i wracaj szybko do zdrowia! powoli dojdę do ruchu, narazie walczę z przekąskami :)

    OdpowiedzUsuń