niedziela, 27 stycznia 2013

Pośpieszny meldunek

Melduję pośpiesznie! Przeżyłam! Dałam z siebie wszystko i chyba nigdy jeszcze tak bezawaryjnie, koncertowo i popisowo nie zagrałam w swojej ponad 20 letniej karierze Bacha. Odsapnę, zjem i napiszę....

11 komentarzy:

  1. Wiedzialam, ze tak bedzie:)Wielkie gratulacje!
    Milla

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję, sciskam serdecznie i duzo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję!! HuRRRAAAAAaaaaaaaa!! A teraz się kuruj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. buziaki dla wszystkich i każdej z osobna! mhuahhhhh!

    OdpowiedzUsuń
  5. czekamy na wrazenie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje ! Wg mnie nalezy sobie spreparowac grype albo "cus" na kazdy koncert . To granie w goraczce (prawdziwej) to jest to ! :D
    Agula

    OdpowiedzUsuń