wtorek, 29 stycznia 2013

Dzień udawany

Dziś mnie oficjalnie nie ma.
Są tylko piękące oczy i ból gardła.
Rozkazałam pulpetom, żeby się same zrobiły, a sokom, żeby się same wycisnęły.
Teraz idę poudawać, że zadania domowe ważną rzeczą są.
A potem poudaję, że jestem zatroskaną żoną.
Dziś udaję, że jestem...

3 komentarze:

  1. Ło matko i córko! dziś mam tak samo, lecze się gorącą whiskey z goździkami i cytryną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie już etap podłogowy dziś, podłogowy w sensie tarzania, nie mycia...

      Usuń
  2. Biedna jestes! Jak dobrze, ze lato juz niedlugo, moze bedzie lepiej. Nie ma nawet jak doradzic lezenia, bo wiadomo, ze sie nie uda.
    Przesylam przynajmniej gorace usciski.
    Milla

    OdpowiedzUsuń