poniedziałek, 28 stycznia 2013

Dla Was ode mnie

A teraz czas na obiecaną niespodziankę.
Wiem, że olej do Majkabally doszedł. W całości.



Już od pewnego czasu chodził za mną pewien pomysł.
Taki mój mały podarunek dla wirtualnych towarzyszek w realnej codzienności.
Z akcentem włoskim oczywiście...
Nie każdy wie, że we Włoszech często pija się espresso w szklanych filiżankach.
A zatem wszyscy, którzy mają ochotę na 2 nowe filiżanki ze spodkami, proszeni są o komentarz pod tym postem. 8 lutego wylosuję szczęśliwego zwycięzcę i jeśli wiatry będą pomyślne, być może filiżanki dotrą na romantyczne walentynkowe śniadanie :)

Oprócz komentarzy mile widziane, ale nie obligatoryjne:
- wrzucenie mnie do blogów obserwowanych
- polubenie DaCapowego fanpage
- jeśli lubicie już mój fanpage, to zawsze możecie podzielić się z innymi tą informacją ;)
- umieszczenie małego banerku na własnym blogu i podlinkowanie do tego posta:


Do dzieła!

25 komentarzy:

  1. ja sie zglaszam do candy (tak to sie nazywa?) nigdy nie bralam w zadnym udzialu jeszcz, bo jakos mi bylo glupio i wstydzilam sie... ae tak sobie pomyslalam, ze chcialabym miec te filizanki bo sa od Ciebie i za kazdym razem jakbym pila w nich kawusie to mysli moje by krazylo wokol Ciebie//

    OdpowiedzUsuń
  2. ale kurcze nie wiem czy moge wziac udzial, bo teraz sie zorientowalam ze ja przeciez nie prowadze bloga (chociaz zamiary mam od roku co najmniej) i nie moge Cie umiescic w blogach obserwowanych.... chlip, chlip , chlip....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz, bo tak jak napisała inne rzeczy 'mile widziane, ale nie obligatoryjne'.... liczy się komentarz, reszta wegług uznania... nic na siłe:)

      Usuń
  3. To i ja sie doloze, w koncu jeszcze nigdy nic nie wygralam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ja też nie, dlatego biorę się z dawanie :) też fajne:)

      Usuń
    2. Pewnie, dawanie super sprawa :-)

      Usuń
  4. Zglaszam sie, bo bardzo lubie szklane filizanki i nawet tez mieszkam we Wloszech, wiec przesylka latwiejsza, jakby co:D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja to bym chciała te filiżanki, ale na takiej pięknej serwetce jak na zdjęciu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a serwetka to po prostu kawałek filcu i ozdobne taśmy samoprzylepne :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. mam face w buku i Cię polubiłam ;) :) ale zanim rozgryzę jak to działa to mogę troszkę popsocić... (Amiga Deindianpeeling)

      Usuń
    2. Izabelka, nieźle pokombinowałaś z tym nikiem....

      Usuń
    3. hehe, to prawdziwy, z czasów jak w trójkę żeśmy łapały życie garściami ;)

      Usuń
  7. Tak, olej dojechał, jest absolutnie przepyszny, o czym wkrótce napiszę na blogu ;)
    ...a może by tak filiżanki? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. jako, że (pomimo wszystkich wszystkości...) kocham mego męża, a on z kolei bardzo kocha (oprócz mnie rzecz jasna;) mocną kawę, a na dodatek ja mam słabośc do wszystkiego co włoskie - to nie mogłabym nie zgłosić się na ochotnika do zaadoptowania tej uroczej pary filiżanek :)
    (zaraz zerknę jak się u mnie wrzuca do obserwowanych, jeśli mi się uda - beziesz pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obiecuję, ze jak wygram to zacznę pić espresso...:-). Bardzo interesujący blog.
    Pozdrowienia z północy

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Asiu :) przyznam Ci się po cichutku, że mnie espresso bez odrobiny mleka przez gardło samo nie przechodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami zdarza mi się wypić espresso, ale tylko wtedy kiedy naprawdę muszę, zawsze macchiato. w pracy jestem uznawana za kawowego dziwaka od kiedy oznajmiłam, ze pije zazwyczaj kawe z ekspresu przelewowego. Dobrze, ze teraz mamy modę na herbatkę o 17 więc po kłopocie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja lubie wlasnie espresso, bez mleka tylko z odrobina cukru, tak by bylo gorzko-slodkie, mniam!
    A moj malzonek uwielbia espresso coretto :)), choc pija je zazwyczaj na wakacjach gdzies na poludniu Europy (jak nam sie zdarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też się zgłaszam :)
    I mam Ciebie w linkach od dawna :))

    OdpowiedzUsuń
  14. no i teraz widzisz ile osób Cię "śledzi" ;) podłączam się :))
    Aska

    OdpowiedzUsuń